Wszyscy myśleli, że grzeczna byłam,
Pić nie piłam, na imprezy nie chodziłam.
Nikt tego nie spodziewał się,
Że brałam narkotyki i sprzedawałam je!
Dopiero gdy zabrakło mnie,
Wszyscy nagle zorientowali się.
Co ze mną było, co się wydarzyło,
I dlaczego tak to się skończyło.
Nikt nic nie wiedział, nawet rodzina,
Jaka to była ze mnie dziewczyna.
Bo ja to skrzętnie ukrywałam,
Nigdy wyjawić tego nie chciałam.
Dziś mam skrzydełka i siedzę na grobie,
Widzę tu matkę całą w żałobie.
I ciągle patrzy na moje zdjęcie,
Ze łzami w oczach, z różańcem w ręce.
I ciągle słyszę w mej głowie pytanie:
"Córciu, czy Ty dostałaś takie zadanie?"
A ja próbuję Ci odpowiedzieć:
"Mamusiu, lepiej nie chciałabyś wiedzieć..."
I choć jestem teraz w niebie,
Cały czas brakuje mi Ciebie.
Tak, Ciebie, Mamusiu, Mamo
Bez Ciebie nigdy nie będzie tak samo...
~*~
do oceny :)
btw. Wiersz nie z własnego doświadczenia, żeby nie było... Taka inspiracja po przeczytaniu "Pamiętnika narkomanki" :)
Pozdrawiam
alex
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz